Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stare kino. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stare kino. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 lutego 2009

It happened one night

Dziś mija 75 lat od premiery "Ich nocy" - najśmieszniejszej komedii jaką oglądałam.



Film poza tym ,że zgarnął Oscary w pięciu najważniejszych kategoriach, zasłynął też tym, że zaszkodził producentom podkoszulków. W jednej ze scen Clark Gable zdejmuje koszulę i pokazuje nagi tors. Zadziałało na masową wyobraźnię kobiet i mężczyzn :)

wtorek, 19 lutego 2008

Imprezka u Audrey

"Śniadanie u Tiffany'ego". Najchętniej bym zamieszkała w tym filmie. A gdyby się nie dało, chciałabym chociaż znaleźć się na przyjęciu u Holly. Na tym, gdzie goście przyszli w wieczorowych strojach, co chwila ktoś donosi skrzynki alkoholu, a narąbana gościówa na przemian śmieje się i płacze do lustra. Jednej pani ktoś niechcący podpala kapelusz i równie niechcący gasi szampanem, a ona nic nie zauważa. Pod prysznicem obściskuje się parka. Po odsunięciu zasłony nakryty facet mamrocze o złodziejach biżuterii. W tym samym momencie w salonie dama, której właśnie urwał sie film, pada jak długa na podłogę. A wszystko obserwuje z bezpiecznej wysokości Kot. Ten bezimienny.




I w ogóle, absolutnie nie przeszkadza mi, że zmieniono zakończenie opowiadania Capote'a. Tym sposobem film stał się chyba komedią romantyczną? Nietypową. Bo i Holly była nietypowa.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...